Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
26 postów 303 komentarze

Maria.W

Maria Wesołowska - 1. Iz 40, 31 2. "Trzeba żyć, a nie tylko istnieć." Plutarch 3. "Albo znajdziemy drogę, albo ją zbudujemy." Hannibal

To mamy jeszcze niepodległą Polskę?! Cz.2.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Inspirowane lekcją Wiedzy o Społeczeństwie.

 

Ważny przedmiot. Nie powiem. Podaje młodym ludziom, przynajmniej ogólnie, zasady funkcjonowania państwa i społeczeństwa, aktualnie obowiązujący stan prawny, itp. Są to zagadnienia, które powinny interesować każdego obywatela.

W końcu „Ignorantia iuris nocet”.

           No właśnie. Ta zasada jest bardzo mądra, tyle, że chyba mało znana. Piszę tak, bo mało kto widzi jedną ważną rzecz. Otóż, między stanem prawnym a stanem faktycznym, istnieje pewna rozbieżność…

 

           Konstytucja gwarantuje wolność wyznania, a wyznawcy niektórych religii są w Polsce dyskryminowani.

           Konstytucja gwarantuje wolność słowa, wolność wypowiedzi i wolność sumienia. Tymczasem osoby o poglądach innych, niż obowiązujące w polityce i „mediach szmatowych”, są nader często uznawane za mniej wartościowe, głupie, zakompleksione, „zakaczorowany, homerowski ciemnogród”. Są obrażane w niewybredny sposób, często bez konkretnego powodu.

           Prawo zabrania wielu rzeczy. Mimo to sprawcy przestępstw częstokroć są bezkarni.

Teoretycznie prawo równo traktuje wszystkich. Gdy w konflikt z prawem wejdzie ktoś wysoko postawiony lub „krewny/znajomy królika”, to rzadko kiedy jest karany w sposób adekwatny do popełnionego czynu. Czasem postępowanie wobec winnego jest szybko umarzane, leniwie prowadzone, bądź jego wszczęcie w ogóle nie dochodzi do skutku.

Parafrazując konstytucję – jesteśmy państwem bezprawia.

           Teoretycznie prawo stanowi naród, jako suweren. W praktyce informacje o zmianach w prawie są mało gdzie dostępne. Niektóre w ogóle przechodzą „bokiem”. Wiele aktów prawnych jest zbyt niejasno sformułowanych.

Taka litania skarg i zażaleń mogła by być dużo dłuższa – ale nie chcę „truć”.

 

           Wobec kulejącego systemu prawnego, nieświadomości obywatel, braku społeczeństwa obywatelskiego, braku władz z narodu i dla narodu, braku prawdziwych polityków (lub ich zbyt małej ilości), ogólnego złego stanu kraju, ponawiam pytanie.

.

.

.

To mamy niepodległą, demokratyczną Polskę?!

KOMENTARZE

  • @ Autor
    Jest jeszcze, a może przede wszystkim, coś takiego, jak DUCH PRAWA. Wedle którego tworzy się LITERĘ PRAWA. I Hund begraben jet własnie tu. Hasło "państwo prawa" jest manipulatorskim hasłem, dla cymbałów. Stworzonym przez manipulatorów. Jak widać - to "państwo prawa" działa TYLKO wtedy, gdy pasuje manipulatorom. Jak nie - mamy burdel i przede wszystkim krzywdę obywateli - normalnych ludzi. Zauważ, że tworzy się prawo stawiające na głowie normalność, całkowicie sprzeczne z prawem naturalnym, o Dekalogu nie mówiąc!
    Po kija mi takie "państwo prawa"??? To zresztą chyba pomysł Michnika był, o ile pamiętam. Wprowadzany z olbrzymią histerią /wrzeszczał w sejmie/, bo chodziło o zwrot zagrabionej przez jego kumpli i rodzinę /PZPRy/polskiej własności.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej