Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
26 postów 302 komentarze

Maria.W

Maria Wesołowska - 1. Iz 40, 31 2. "Trzeba żyć, a nie tylko istnieć." Plutarch 3. "Albo znajdziemy drogę, albo ją zbudujemy." Hannibal

To mamy jeszcze niepodległą Polskę?! Cz.2.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Inspirowane lekcją Wiedzy o Społeczeństwie.

 

Ważny przedmiot. Nie powiem. Podaje młodym ludziom, przynajmniej ogólnie, zasady funkcjonowania państwa i społeczeństwa, aktualnie obowiązujący stan prawny, itp. Są to zagadnienia, które powinny interesować każdego obywatela.

W końcu „Ignorantia iuris nocet”.

           No właśnie. Ta zasada jest bardzo mądra, tyle, że chyba mało znana. Piszę tak, bo mało kto widzi jedną ważną rzecz. Otóż, między stanem prawnym a stanem faktycznym, istnieje pewna rozbieżność…

 

           Konstytucja gwarantuje wolność wyznania, a wyznawcy niektórych religii są w Polsce dyskryminowani.

           Konstytucja gwarantuje wolność słowa, wolność wypowiedzi i wolność sumienia. Tymczasem osoby o poglądach innych, niż obowiązujące w polityce i „mediach szmatowych”, są nader często uznawane za mniej wartościowe, głupie, zakompleksione, „zakaczorowany, homerowski ciemnogród”. Są obrażane w niewybredny sposób, często bez konkretnego powodu.

           Prawo zabrania wielu rzeczy. Mimo to sprawcy przestępstw częstokroć są bezkarni.

Teoretycznie prawo równo traktuje wszystkich. Gdy w konflikt z prawem wejdzie ktoś wysoko postawiony lub „krewny/znajomy królika”, to rzadko kiedy jest karany w sposób adekwatny do popełnionego czynu. Czasem postępowanie wobec winnego jest szybko umarzane, leniwie prowadzone, bądź jego wszczęcie w ogóle nie dochodzi do skutku.

Parafrazując konstytucję – jesteśmy państwem bezprawia.

           Teoretycznie prawo stanowi naród, jako suweren. W praktyce informacje o zmianach w prawie są mało gdzie dostępne. Niektóre w ogóle przechodzą „bokiem”. Wiele aktów prawnych jest zbyt niejasno sformułowanych.

Taka litania skarg i zażaleń mogła by być dużo dłuższa – ale nie chcę „truć”.

 

           Wobec kulejącego systemu prawnego, nieświadomości obywatel, braku społeczeństwa obywatelskiego, braku władz z narodu i dla narodu, braku prawdziwych polityków (lub ich zbyt małej ilości), ogólnego złego stanu kraju, ponawiam pytanie.

.

.

.

To mamy niepodległą, demokratyczną Polskę?!

KOMENTARZE

  • @ Autor
    Jest jeszcze, a może przede wszystkim, coś takiego, jak DUCH PRAWA. Wedle którego tworzy się LITERĘ PRAWA. I Hund begraben jet własnie tu. Hasło "państwo prawa" jest manipulatorskim hasłem, dla cymbałów. Stworzonym przez manipulatorów. Jak widać - to "państwo prawa" działa TYLKO wtedy, gdy pasuje manipulatorom. Jak nie - mamy burdel i przede wszystkim krzywdę obywateli - normalnych ludzi. Zauważ, że tworzy się prawo stawiające na głowie normalność, całkowicie sprzeczne z prawem naturalnym, o Dekalogu nie mówiąc!
    Po kija mi takie "państwo prawa"??? To zresztą chyba pomysł Michnika był, o ile pamiętam. Wprowadzany z olbrzymią histerią /wrzeszczał w sejmie/, bo chodziło o zwrot zagrabionej przez jego kumpli i rodzinę /PZPRy/polskiej własności.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej