Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
26 postów 303 komentarze

Maria.W

Maria Wesołowska - 1. Iz 40, 31 2. "Trzeba żyć, a nie tylko istnieć." Plutarch 3. "Albo znajdziemy drogę, albo ją zbudujemy." Hannibal

Jak wśród młodzieży budować świadomość narodową?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie, ten tekst nie będzie o tym, jaka to ta młodzież jest zła, niedobra, i w ogóle. Nie to mam na myśli.

 

Chodzi mi o to, że wśród współczesnej młodzieży polskiej duch polskości zanika.

 

Co rozumiem przez pojęcie świadomości narodowej? Nie określony pogląd, ani bycie zwolennikiem jakiejś partii.

Rozumiem przez to świadomość bycia Polakiem. Świadomość przynależności do narodu polskiego, wynikających z tego praw i obowiązków, oraz posiadanej spuścizny – dziedzictwa narodowego. Posiadanie ducha polskiego, świadomość istnienia złych, ale tez i dobrych chwil w naszej historii. Niezbędną do powyższego trzeźwość umysłu.

Wśród współczesnej młodzieży tego nie widzę. Pytając młodych ludzi, czy czują się polakami, można usłyszeć następujące odpowiedzi:

- to obciach jakiś, ja się w to nie bawię.

- że co?

- co to jest?

- a! to babcie moherowe i te takie… wiecie… kaczory… hehehe…

itp., itd.

Coś kojarzą, ale postrzegają źle. O ile już się zapoznają z przekazem mediów, to są to zazwyczaj media mainstream’owe. Jak widać, patriotyzm i świadomość narodowa są postrzegane jako coś obciachowego, niewłaściwego, przynależnego tylko pewnym grupom społecznym i wiekowym.

Częściowa przyczyną takiego stanu rzeczy mogą być rodzice, opiekunowie, nauczyciele, wychowawcy, itp. – błędy często leżą u podstaw. Czyli przyczynami są fałszywe informacje, a czasem nawet ich brak. Tak więc z braku informacji z pewnych źródeł, młodzież czerpie je ze z niepewnych. Ewentualnie wierzy osobom uznanym przez siebie za autorytety. Jak taki jeden z drugim coś powie, to w to wierzą.

Do autorytetów nie zaliczają się rodzice, bo w wychowaniu były jakieś błędy. Bardzo trudno jest wychować dziecko dobrze, ale jest to możliwe. Po prostu od początku należy się nim rozsądnie zajmować, wychowywać, dawać DOBRY przykład. Prawda stara jak świat, ale często zapominana – pierwsze wzorce, warunkujące późniejsze zachowania, wynosi się z domu! Żeby potem nie było zdziwienia – „bo to takie dobre dziecko przecież”. Ważna jest poświęcona uwaga i czas.

Młodzi powinni wiedzieć, ze świadomość narodowa nie wyklucza rozwijania się pod innymi względami, należenia do różnych grup.

Jak to zrobić? Od dzieciństwa czytać najpierw legendy, potem zapoznawać z historią Polski, życiorysami bohaterów narodowych. Zachęcać do bardziej samodzielnych poszukiwań. Jednak na takiej ważnej drodze młody człowiek potrzebuje przewodnika. Doskonałym będzie świadomy rodzic. W późniejszym wieku powinno to dopomóc w kształtowaniu postawy patriotycznej.

Młodym ludziom o spaczonych poglądach na sprawę narodową należy pokazywać, że to jest naprawdę dobre i wartościowe, że to nie jest dla „mięczaków”, że na taką osobę zwraca się uwagę. To może pomóc. Przekonanie pierwszych kilku osób pomoże w przekonaniu kolejnych – przykład ze strony osób należących do grupy rówieśniczej naprawdę pomaga. Często lepiej, niż wyżej wymienione środki. Powinno się też wszelkie małpowania i ośmieszania pokazywać jako mało atrakcyjne.

Można to osiągnąć przez różnorodne środki – pokazanie alternatywnych mediów (młodzież lubi „alternatywność” i inne formy wyróżniania się), prowadzenie kampanii np. obywatelskich, zmianę mentalności dorosłych, subtelne wprowadzenie dodatkowych treści do programu nauczania. Należy też zmienić sposób zapodawania tych treści – trzeba korzystać ze współczesnych środków przekazu. W szkołach, na godzinach wychowawczych zamiast kolejnych pogadanek o zdrowym odżywianiu (których uczniowie nie słuchają prawie w ogóle) i czasu, który poświęca się na usprawiedliwianie nieobecności, a uczniowie mają „wolną lekcję”. Można by zrobić cos innego, ciekawszego. Przykładowo urządzić dyskusję z rozsądną osobą prowadzącą lub zaprosić jakąś młodą osobę, by nawiązała z młodzieżą kontakt. Młodą, bo często młodzi ludzie postrzegają osoby zbliżone do siebie wiekiem i uzyskane od tych osób informacje, jako wiarygodne, warte uwagi i bardziej przekonywujące. Dobrą pomoc mogą być dynamiczne filmy o tematyce patriotycznej. Zaś postacie bohaterów narodowych trzeba pokazywać nie jako kolejny życiorys, który trzeba potraktować zasadą 3Z (zakuć, zaliczyć, zapomnieć), ale jako pasjonującą postać, którą warto się zainteresować.

Podsumowując. Potrzebna jest mądra praca u podstaw – poprzez przekazywanie wiedzy, kształtowanie inteligencji i świadome kierowanie rozwoju młodzieży we właściwym kierunku przy zachowaniu ich autonomii jako jednostek ludzkich.

 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

PS. Autorka wiele rzeczy, o których napisała, zna z doświadczeń własnych, a także najbliższego otoczenia.

KOMENTARZE

  • NAJLEPIEJ TAK:
    http://www.youtube.com/watch?v=ubWQgSBMDrA
  • @Maria Wesołowska
    Nic dodać, nic ująć.

    Praca u podstaw i to już od przedszkola. Jak widzę Norwegów w dniu ich święta z chorągiewkami i to małych, czy dużych to widzę, że oni wiedzą, że to nie obciach. Tak są już wychowani.
    U nas niestety chowa się bezpaństwowców.
  • autorka & @
    Przede wszystkim należy zdefiniować, czym jest polskość.
    I to nie żadne głupie wymaganie. Obecnie każdy próbuje sam to określać i uważa swoje rozumienie za właściwe.
    Tymczasem, wobec strat w elitach jakie miały miejsce w czasie i po II WŚ, a dodatkowo na skutek obcej indoktrynacji obecnie, rozumienie polskości jest niespójne.
    Nie sądzę, aby Pani rozumienie tego terminu i np. Michnika (a on się też uważa za Polaka), było takie samo.
    To określenie polskości winno wskazywać różnice między Polakami a innymi nacjami - w zakresie idei. Zatem także w odniesieniu do kwestii religijnych.

    Obraz polskości - to nie sielanka, a wymagania i obowiązki jakie trzeba na siebie nałożyć, aby móc powiedzieć, że jest się Polakiem.
    Bo bycie Polakiem to żadna łaska, że ktoś będzie, lub nie, chciał się do tego przyznawać.

    Bycie Polakiem - to zaszczyt, honor i godność. A na to trzeba zasłużyć.
    Byle śmieć nie może pretendować do tego miana.

    Pani notka jest pierwszym krokiem we właściwym kierunku, ale droga jest długa.
    pozdr.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:03:54
    Cytując klasyka: "polskość to nienormalność". Idąc śladem tej złotej myśli Słońca Peru, wszystko co nienormalne w jego świecie, jest polskością.
    Polskością jest dopominanie się o prawdę o Smoleńsku, domaganie się w programach szkolnych lekcji historii z naciskiem na nasze niekwestionowane sukcesy; polityka zagraniczna, w której Polska będzie podmiotem itp. itd.
    Kolejny raz, z przykrością w sercu, muszę zadeklarować, że mój patriotyzm, po części, zawdzięczam systemowi oświaty stworzonemu przez komunę. Po odrzuceniu ideologicznych ustawek o Janku Krasickim, Hance Sawickiej, roli ruchu robotniczego i negatywnej roli szlachty, cała reszta budowała we mnie poczucie patriotyzmu i dumy z roli mojej Ojczyzny w świecie.
    Wykute na blachę daty, nazwiska, najważniejsze wydarzenia itp. owocują do dziś. A nawet kiedy coś się zapomni, z racji dość podeszłego wieku, to przynajmniej człowiek wie czego i gdzie ma szukać.
  • Młodzi
    musza przeżyć gorsze doświadczenia życiowe, to wtedy zrozumieją, że nikt z zewnątrz im nie przyjdzie z pomocą, a na Polske i Polaków zawsze moga liczyc.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:03:54
    //Bycie Polakiem - to zaszczyt, honor i godność...//

    Lecz najpierw proszę pana ten honor i godność trzeba mieć.
    Uczyć tego jest moim i Klubu zamiarem

    Pozdrawiam
  • @jazgdyni 12:10:57
    Polskością jest również poprawne posługiwanie się językiem ojczystym. Była już o tym mowa w KD.
    Jedną z rzeczy, które doprowadzają mnie do szału, są rusycyzmy. Taka posłanka Pitera, podobno z wykształcenia polonistka, używa zwrotu: kiedy byłam na Sejmie. Gdybym napisał, że dyskusja o poprawności używania języka ojczystego odbyła się NA Klubie Dyletanta, to wszedłbym w buty tej rzekomej polonistki. Ten rusycyzm wziął się z rosyjskiego: kagda ja rabotał NA awtazawodie. Takich rusycyzmów jest w naszej mowie ojczystej od groma i ciut ciut.
    Nie twierdzę, że posługuję się mową ojczystą - w mowie i piśmie - perfect, ale zwracam na to szczególnie dużo uwagi.
  • @gallux 12:20:18
    Ja szału dostaję, gdy słyszę, że był ujutny...
  • @jazgdyni 12:41:31
    Przykłady takiego "patriotyzmu" mamy tu na Nowym Ekranie. Sporej grupie blogerów, z powodu jej ułomności w posługiwaniu się językiem ojczystym, ze względów estetycznych, zabroniłbym publikacji.
    Chcą pisać o rzeczach wielkich, a nie potrafią posługiwać się poprawnie językiem ojczystym. Z tego powodu, bardzo często, ciężko jest zrozumieć o co kolesiowi biega:-)
  • @gallux 12:20:18
    Zgadzam się, też widzę wiele takich naleciałości.
  • @gallux 13:30:04
    Też to widzę. Czasem faktycznie, składnia "leży", gramatyka też. I jest dylemat - o co człowiekowi chodzi?
  • Nie dziwota
    Skoro polskość to ma być ten żenująco niskich lotów program "Kocham Cię Polsko"
  • @Skanderbeg 13:45:22
    Jeśli chodzi o "małpowanie" - rozumiem przez to raczej bezmyślne naśladowanie innych bez względu na to, czy ma to sens, czy nie. Natomiast rozumiem i popieram czerpanie od innych pozytywnych wzorców.
  • @Skanderbeg 13:50:36
    Zauważam. Ale w porównaniu do ilości młodych Polaków, ich ilość zaangażowana w opisane przez Pana ruchy jest niezbyt duża, niestety...

    Choć, oczywiście, jest zauważalna. Sama mam kilku znajomych w tego typu stowarzyszeniach.
  • @Leszy 14:29:35
    Zgodzę się. Oglądnęłam kiedyś raz, na próbę. Faktycznie, niezbyt dobry.
  • @Skanderbeg 13:45:22
    Mamy choćby Konstytucję 3-go Maja. Wg słów i wiedzy drogiego Bronka, była ona "drugą na kontynencie europejskim konstytucją nowoczesną":-P

    http://www.youtube.com/watch?v=L_BFwkNWEUY
  • Jak budowac świadomość narodową ?? Tak jak robili to nasi rodzice
    a nam się nie chce, bo mamona najważniejsza.
    Jak słyszę,że szkoła ma wychowywać, to mi się noż w kieszeni otwiera ! ( a słyszę coraz częściej).
    Jak to ? szkoła ma wychowywać??
    Moi rodzice, mówili nam jasno, w szkole mamy zdobywać wiedzę i tylko wiedzę. Za tą wiedzę mamy szanować nauczycieli , uważac na lekcji,ale to wszystko.... Dlatego moje pokolenie wychowalo sie odporne na propagandę (dzisiaj to się pijar nazywa)
    Wychowywać mają nas r o d z i c e ! !
    A skąd mają czerpać wiedze na ten temat?? od swoich, od dziadów, pradziadów no i wreszcie od siebie samych, czyli nas rodziców.
    To my mamy im mówić (ale od dziecka) co jest ważne w życiu.
    Ale nie mamy czasu najczęściej...
  • @Marek Lipski 23:09:28
    //Wyjeżdzają aby zrzucić kajdany niewolnictwa od 89 roku.Przykro mi kochani politycy w Polsce ale GUS podaje że w Polsce jest już tylko 25 milionów ubezpieczonych//
    Czytam Pan już jakiś czas i ciągle mam wrażenie,że Pan nic innego nie robisz, tylko namawiasz Polaków do emigracji.?
    A zastanawiałeś sę Pan,że to jest w dużej mierze wina Pana nowej ojczyzny????
    Ja raczej zgadzam się z opinią Pana Wojtasa
    //Bycie Polakiem - to zaszczyt, honor i godność. A na to trzeba zasłużyć.
    Byle śmieć nie może pretendować do tego miana.//
  • ---------------w nowojorskiej żydoskiej szkole
    -na ścianach korytarzy wiszą REKLAMY WSZYSTKICH światowych -MAREK a będących własnością żydów -wiszą też portrety sławnych żydów - TV pełna filmów obyczajowych z życia żydoskich rodzin -gdzie to wartości moralne / etyczne /czasem religijne wiodą prym itd/ itp

    -w Rosji w TV -Teatr Bolszoj i loże pełne światowych znakomitości , Putin robiący za samca Alfa --niemieckie towary 1 sort -Kreml kapiący złotem -Plac czerwony z potęgą militarną -wielcy pisarze / kompozytorzy , których zna świat -itd / itp

    -Anglia z wrodzonym MY i reszta świata


    --i my ! Polacy
    --BUDUJ NARODZIE PATRIOTYZM i POLSKOŚĆ u młodzieży ----------http://pl.wikipedia.org/wiki/Polscy_%C5%9Bwi%C4%99ci_i_b%C5%82ogos%C5%82awieni
  • ---------- DUMA buduje patriotyzm -TEŻ !!!!
    / jest tu paru żydów - ale jeżeli uważają się za Polaków ??!! /
  • http://polskinetwork.org/strona,duma,110,slynni-polacy-w-przeszlosci.html
    ---------
  • @ninanonimowa 17:26:48
    Nawet jeśli, to można o nich mówić jako o Polakach żydowskiego pochodzenia.
  • Budować tylko poprzez kartę bankomatową !
    Większość nie nadaje się już do regeneracji !
    Edukacji wręcz nie ma a wypasiona komóra czy facebook nie zastąpi świadomości narodowej.
    Dzisiejsza młodzież to same bezmózgowe automaty / nawet po studiach / tak potrzebne obecnemu systemowi.Oni muszą przeżyć zniewolenie i upokorzenie na własnej skórze poprzez tzw.obecną demokrację !
  • @Marek Lipski 18:42:09
    "Nie chcę zamieszek w Polsce"- ale one będą drogi Panie bo "prawo wyborców" przemielono przez rosyjskie serwey, na co dowody przesłano przyjacielowi Pana nowej ojczyzny herr donaldino.
    "kajdany niewolnictwa" musimy zrzucać tutaj - tutaj mamy żyć i pracować - to jest właśnie myśl, jaką kierują się mlodzi narodowcy.
    Pan płacisz podatki w "innym kraju, który mnie akceptował"- a my płacimy w tym kraju, który jest nasz.
    Dalej nie podoba mi sie to namawianie do opuszczania Polski- bo w takim razie kto ma tutaj w przyszłości żyć, dla kogo szkowany jest nasz kraj, jeśli nie dla nas.
  • @RICO 19:05:36
    Przepraszam, ale co ma wspólnego karta bankomatowa ze świadomością narodową młodych ludzi?
  • @Astra 19:16:07
    Mi się też nie podoba, ale za przeproszeniem "kiszeniem się" w kraju bez perspektyw nic Polsce nie damy. Wyjazd nie jest dobrym rozwiązanie, ale kiedy jest, jest zazwyczaj jedynym sensownym rozwiązaniem.
  • @gallux 11:12:57
    Po części ma Pan rację, ale...
    To "ale" dotyczy wielu przekłamań, takich, jak choćby rola szlachty.
    Starano się przedstawiać szlachtę w oparciu o cechy charakterystyczne dla stadium upadku, czyli już rola zdegenerowana.

    Niemniej - na pewno wykształcenie w PRL-u miało znaczną ilość pozytywów; obecne - to już nie kształcenie. To demoralizowanie młodzieży.
  • @jazgdyni 12:10:57
    Nie zgadzam się z takim ujęciem.

    To mentalność prowadząca do upadku polskości.
    Nawet nie sądzę, aby Pan to sobie uświadamiał.
    Wyjaśnię.
    I RP na honorze stała. Honor - to przestrzeganie praw Rzeczypospolitej, nawet jeśli było to sprzeczne z własnym rozumieniem danej kwestii.
    Honor był czynnikiem spajającym, gdyż RP nie miała "służb' wymuszających przestrzeganie praw.
    To stąd hasło: "Bóg, Honor, Ojczyzna".

    Dlatego stwierdzenie, że "honor trzeba mieć" - jest bezsensowne. Z honoru - rozumienia czym jest, wynika sposób postępowania.
    Dlatego właściwym jest stwierdzenie, że ktoś ma poczucie honoru, ale niewłaściwym, że ma honor.

    Stwierdzenie, że ktoś ma honor - prowadzi do nadania temu określeniu rangi bytu, a dalej, że np. jakaś warstwa społeczna jest dziedzicem honoru (szlachta).
    Tak nie jest. Nie można tej cechy dziedzicznie przekazywać.
    Właśnie przekonanie, że można dziedziczyć szlachetność (i honor), czyli być "urodzonym", było jedną z najpoważniejszych przyczyn upadku I RP.
  • Można jeszcze inaczej - aranżując ciekawe spontaniczne spotkania w przestrzeni publicznej:
    Takim wydarzeniem kultowym bylo spotkanie Barbary Gontarskiej z Cyganami; (STO DWADZIEŚCIA TYSIĘCY wejść na YT);
    http://www.youtube.com/watch?v=YDoyb3zMKSk
  • @jazgdyni 12:41:31
    OZu, jak jeszcze raz powiesz "ujutny", to ręka, noga, mózg ... wiesz gdzie!!! :[[[

    ;)
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:02:43
    Coś podobnego??? Ciekawe i jakże czerwone poglądy. Proszę spróbować zaserwować je szlachcie hiszpańskiej czy francuskiej. A choćby i niemieckiej.
  • @ Marysia Wesołowska
    Bardzo polecam wykłady /krótkie! :)/ x. prałata Kneblewskiego. Sama jestem nimi zafascynowana, chociaż siwy włos się rzucił.

    http://kossobor.nowyekran.pl/post/72932,hej-sarmaci-hej-polacy-posluchajcie
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:02:43
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Od9cAznLQWQ#!
  • ---- jak WYNARODOWIĆ Polaków - zrobić z nich katolików
    ---http://forum.gazeta.pl/forum/w,175,114220030,114231276,Re_Komu_kibicowal_Watykan_w_bitwie_pod_Grunwalde.html
  • @KOSSOBOR 22:22:19
    Szlachta niemiecka, hiszpańska, czy francuska mogła polskiej, honorowo, buty czyścić.

    Różnica choćby w tym, że każdy szlachcic polski mógł (opcjonalnie) ubiegać się o koronę królewską. Zaś żaden z wymienionych przez Panią, takich praw nie miał.
  • @KOSSOBOR 22:56:31
    Nawet to degenerujące rolę szlachty przekazywanie szlachectwa przez "urodzenie" nie dozwalało na dziedziczenie "po kądziel", a jedynie "po mieczu".
    Pani jest tego przykładem. I nawet nie można mieć o to pretensji; po prostu jest Pani przykładem braku rozumienia rzeczywistej roli szlachty. Tego kobiecy umysł nie obejmuje. A jeśli - to bardzo rzadko.

    PS. Kazanie przesłuchałem. Cały problem polega na tym, że (to ksiądz trafnie zauważył), zakłamywana jest nie tylko historia Polski, ale i historia Kościoła - zwłaszcza w kwestiach negatywnego wpływu na Polskę i polskość.
    To wymaga dłuższego i uzasadnionego wyjaśnienia. Wątpię, aby mogło to zostać tu przedstawione w sposób właściwy.
    Niemniej - jeśli znalazłoby się grono ludzi o otwartch umysłach - jestem skłonny takie wyjaśnienie przedstawić.
  • @ ALL
    A jaki Wy wzór dajecie popisując się nagminnie Wulgaryzmem, szerzeniem nienawiści, do tych, którzy odważają się pisać prawdę o tych, którzy nami rządzą!
  • @Krzysztof J. Wojtas 00:06:10
    Wie Pan, za komuny było Towarzystwo Krzewienia Kultury Świeckiej. Tam niewątpliwie znalazłby Pan grono ludzi o otwartych umysłach.
    Teraz to chyba Panu tutaj pozostaje pani Ninanonimowa: "---- jak WYNARODOWIĆ Polaków - zrobić z nich katolików" /patrz wyżej/. Trochę tylko kłopotu sprawia przyzwyczajenie się do jej "wrzaskliwego" sposobu pisania, no ale cóż, nikt nie mówił, że będzie lekko...

    Pozdrawiam i bez odbioru.
  • Uczyć historii
    http://www.4shared.com/mp3/g__iDDMm/Czytanka-Leszek_Szczesniak-Jud.html
  • @KOSSOBOR 11:43:21
    No cóż. Pisałem o niezdolności do objęcia kobiecym umysłem idei polskości. tak to niestety już jest.

    Może chociaż Pani dobrze gotuje?
  • @Marek Lipski 12:45:58
    Warto posłuchać tego http://www.4shared.com/folder/c4LMi1Kq/Judeopolonia.html
  • @KOSSOBOR 11:43:21
    A propos TKKŚ.
    Otóż niejaki Witold Michałowski, dosyć ciekawa postać - mająca sporo występów w Radio Maryja, a przy tym konwertyta na islam, w czsach swej młodości i studiów w Politechnice Warszawskiej, był tam założycielem TKKŚ, czy ja to się wtedy nazywało.

    Teraz, po przeczytaniu Cywilizacji Polskiej "nawrócił się" na CP, a długo nie mógł zaakceptować Intronizacji jako ważnego elementu procesu odnawiania Polski.
    Jednak po wyjaśnieniu stwierdził, że jest to jedyna droga jaka może doprowadzić do celu.

    Ale Pani chyba nie występowała w Radio Maryja - to i nie kojarzy, o co chodzi.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:46:25
    Problem w tym, że nie powinno się porównywać ludzkich zdolności pojmowania na linii facet - kobieta, gdy chodzi o konkretny przypadek. Każdy jest inny i postrzega inaczej.
  • @Marek Lipski 14:46:05
    Nic się nie dzieje :)
  • ----- mnie nauczyły - wychowały BAJKI :))) Jaś i Jan !!
    http://www.youtube.com/watch?v=IxBfDjO3KI4
  • Czy polskość to nienormalność?
    Ja zapytam przewrotnie: dlaczego polskość to nienormalność?

    Zobaczmy co napisał autor tej "złotej myśli" i jak to uzasadnił:

    "Polskość jako zadany temat... Wydawałoby się: tylko usiąść i pisać. A tu pustka, tylko gdzieś w oddali przetaczają się husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą Dzikie Pola i Jasna Góra, dziejowe misje, polskie miesiące, zwycięstwa klęski. Zwycięstwa?

    Jak wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od urodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych rojeń? Polskość to nienormalność – takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię…"
    - „Znak” z 1987 roku.

    - Można z poglądem "polskość to nienormalność" polemizować, analizować go i oceniać (np. http://ulinks.net/4314); ja tymczasem postawię śmiałą tezę: to przeświadczenie o nienormalności polskości jest wdrukowane niejako w świadomość Polaków. Jego fundamentem jest najczęściej poczucie niskiej wartości narodowej i osobistej. W to wpisuje się też przekonanie, że wszystko co polskie jest dużo gorsze od tego importowanego albo, że lepiej jest tam gdzie nas nie ma. Stąd tęsknoty Polaków za wyjazdem z kraju do takich rajów jak USA czy Europa Zachodnia. To niedocenianie swojego i gloryfikacja obcego jest nieuniknioną projekcją i ucieczką od tej polskiej nienormalności i bylejakości. I to jest w moim przekonaniu usprawiedliwione; zawsze i wszędzie ludzie tęsknią za lepszym jutrem i lepszą rzeczywistością. Zawsze i wszędzie ludzie podejmują wysiłki żeby taki sen stał się rzeczywistością - emigracja nie jest szczególną specjalnością Polaków.

    Teraz postawię drugą tezę: wyjazd z Polski wcale nie musi oznaczać zdradzenia ducha patriotyzmu czy braku świadomości narodowej.
    Najlepszym potwierdzeniem tego jest poczucie bycia Polakiem mimo mieszkania poza Polską. Przejawia się to w takich obszarach jak np.
    kupowanie polskich produktów w polskich sklepach mimo, że są droższe, oglądanie polsko-języcznych kanałów telewizyjnych z satelity,
    chodzenie na polskie imprezy i na polską mszę do polskiej parafii (rekordy popularności biją takie wydarzenia jak święcenie pokarmów - zwyczaj nie znany wśród chrześcijan nie-Polaków), czytanie polskich portali informacyjnych czy udział w dyskusjach na polskich forach internetowych. Fenomenem jest także posyłanie dzieci do polskich szkół gdzie uczą się m.in. historii Polski mimo, że ta polska szkoła jest płatna.
    I chociaż trudno znaleźć Polaka, który "będąc ustawionym" myślał by o powrocie do Polski to może kiedyś w innych okolicznościach,
    albo jego dzieci, jak nie przymierzając Vincet (wiem, przykład jest mało chwalebny). Będąc poza Polską i patrząc na kraj ojczysty z perspektywy można dojść do prostego wniosku: bycie Polakiem jest łatwiejsze poza krajem. Bo chociaż każdy może tam robić i być kim chce, to poczucie przynależności do polskiej grupy narodowej jest silniejsze, mimo iż Polak wobec innego Polaka najczęściej żywi poczucie niechęci i zazdrości niż chęć pomocy.

    Konkludując, postawię trzecią tezę: przekonanie o świadomość bycia Polakiem, przynależności do Narodu Polskiego, z posiadanej spuścizny – dziedzictwa narodowego, posiadanie ducha polskiego musi być oparte na wartościach. Taką wartością jest np. przekonanie, że to co polskie jest lepsze, jedyne, niepowtarzalne. To tęsknota za zapachem polskich łąk, maków, kaczeńców, chwil z dzieciństwa spędzonych podczas odwiedzin u dziadków na wsi... Taką wartością jest także duma z papieża-Polaka i tego, że był to ktoś absolutnie wyjątkowy; to także duma z bycia polskim kibicem i radość z osiągnięć polskich sportowców. To także zakorzenienie poszanowania dla rodziców i przodków, postrzeganie rodziny (w tym własnej) jako wartości nadrzędnej. Posiadanie dobrych wzorców i autorytetów, a także wiary w Boga. To także wrażliwość na potrzeby innych (w tym biedę); to otwartość i chęć poszukiwania prawdy; to świadomość posiadania własnych poglądów i nie wahanie się wyrażania swojego zdania. Sztuką jest młodego człowieka tak wychować; dobrze, że życie jest w stanie nasze nawyki i błędne przekonania skorygować - jest naszym najlepszym wychowawcą.

    Żeby coś docenić trzeba to najpierw stracić - więc Polacy na obczyźnie i Polacy w Polsce IMHO idą w dobrym kierunku. Nawoływanie do większego patriotyzmu nic nie da jak tego nie poczuje się na własnej skórze.

    Osobnym zagadnieniem są próby budowania patriotyzmu czy poczucia świadomości narodowej na tradycyjnej odmianie katolicyzmu, ale to już osobny temat i chyba niemożliwy do zrealizowania.
  • @Maria Wesołowska 14:57:40
    Uważa Pani, że kobieta i mężczyzna niczym się nie różnią?
    I na tym chce Pani budować patriotyzm?

    Ni, ciekawe ujęcie.
  • @Mind Service 18:55:53
    "Czy Polska to nienormalność?"

    Oczywiście. Dla ludzi przynależnych do Porządku Niezgodności - czyli tych, którymi włada Książę Ciemności - Polska to nienormalność.

    Warto to sobie uświadomić.
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:23:35
    Nie, wcale tak nie uważam. Ale moim zdaniem tworzyć hierarchię na podstawie różnicy płci... to mi się trochę nie podoba.
  • @Maria Wesołowska 21:58:46
    Hierarchia na bazie różnicy płci?

    No to już Pani pojechała - wstępując na drogę Porządku niezgodności.

    PS. Wiem, że to trudne i nie wszyscy nadają się do maszerowania ta drogą. Ale trzeba chcieć - nikt nie może i nie ma prawa do tego zmuszać.
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:26:26
    Wymyślanie pojęć i następnie szukanie uzasadnień do z góry założonych tez jest może i ciekawym zajęciem ale w żadnym razie nie jest to pożądane bo zamiast wyjaśniać rzeczywistość i rządzące nią prawa skupia się na tworzeniu fałszywego obrazu świata, reguł i nowych, niezrozumiałych tworów językowych oraz sprawia uwikłanie świadomości ludzkiej w kombinowanie zamiast ukierunkowania na procesy poznawcze i ustalanie zgodności tego co jest, co się widzi i rozumie z rzeczywistością.

    Tak jest z takimi tworami pojęciowymi jak "porządek zgodności" i "porządek niezgodności". Według twórcy tych tworów językowych:

    - Porządek Zgodności – to akceptacja otaczającej rzeczywistości w zastanym kształcie. Prawda jest rozumiana jako opis tej rzeczywistości,
    dobro realizuje się relacjach zgodności, a piękno ukazuje harmonię zależności.

    - Porządek Niezgodności – to brak akceptacji dla stanu otoczenia. Prawda jest zależna od stosunku do danej kwestii, dobro – to zgodność z wolą „świadomości decydenckiej”, a piękno ma kształtować odczucia w kierunku zamierzonych zmian środowiska.

    Jednak wiemy, że bezbłędne odwzorowanie tego, co rzeczywiste, z którym opis rzeczywistości jest możliwy dzięki dostępności umysłu do obiektywnych znaczeń jest zawsze ograniczone do pojęć języka jakim się posługujemy. Dostęp do prawdziwego obrazu świata zakłada istnienie relacji konieczności, które łączą język i umysł z obiektywnymi warunkami prawdziwości. Dlatego w klasycznym modelu obraz świata jest jeden, naukowy, gdyż w mniemaniu wyznawców tej teorii nauka najlepiej spełnia wymogi idealnego odwzorowania. Język naukowy najlepiej nadaje się do opisu świata, który uwzględnia tożsamość prawdziwości z koniecznością. W takiej wizji świata nie ma jednak miejsca na modele istniejące w wyobraźni. Problemy, do jakich prowadzi założenie o obiektywnym obrazie rzeczywistości, są przejawem idealizmu i dlatego sprawiają trudności w konfrontacji z dynamiką naszego obrazu świata, jak i związanym z nią procesem kształtowania pojęć w języku.

    Nadrzędnym celem nauki jest poznanie prawdy (opis i wyjaśnienie rzeczywistości). Kryterium naukowości to falsyfikowalność: teza (teoria) jest naukowa o ile można ją, albo przewidywania o nią oparte, skonfrontować z danymi empirycznymi. Teza (teoria), która nie pozostaje w sprzeczności z żadnym możliwym stanem rzeczy jest albo nienaukowa, albo bezwartościowa z racji swej ogólności. Ale treść stawianych przez badacza hipotez stanowią uniwersalne prawa zmierzające do opisu struktury świata. Na etapie stawiania hipotez nie
    obowiązują w sposób absolutny żadne procedury metodologiczne; na tym etapie obok rozumu i doświadczenia dopuszcza się także irracjonalne źródła poznania (np. intuicję czy wyobraźnię). Podstawowym postępowaniem na etapie falsyfikacji jest dedukcja: dedukowanie z teorii (zdań ogólnych) wniosków (w postaci zdań jednostkowych), które pozwalają teorię poddać krytyce (fałsz zdania jednostkowego zgodnego z teorią wskazuje, na mocy wynikania, na fałsz teorii) - K. Popper.

    Akceptacja otaczającej rzeczywistości w zastanym kształcie nie jest możliwa z uwagi na to, że otaczająca nas rzeczywistość nie jest statyczna ale dynamiczna (dzieje się). Ludzka świadomość i samoświadomość - tym bardziej (zob. dasein M. Heidegger). Szybko zmieniające się warunki i okoliczności sprawiają nie lada problem z uchwyceniem tego co istotne nie mówiąc już o dokonaniu opisu czy przeprowadzeniu właściwego wartościowania procesów poznawczych i wyciągnięciu prawidłowych wniosków.

    Co powyższe rozważania mają wspólnego z wartościami, budowaniem patriotyzmu czy dociekaniem prawdy? - wbrew pozorom bardzo wiele.
    Ponieważ dążenie do nawet najbardziej szczytnych celów nie może być oparte na fałszywych założeniach, na posługiwaniu się błędnymi pojęciami, niegodnymi metodami, na zniewoleniu człowieka, społeczeństwa czy być obrazą dla jego inteligencji.

    Więc, panie Wojtas - jak można uchronić się przed drogę Porządku Niezgodności posługując się językiem, który nie odzwierciedla naszej prawdziwej rzeczywistości?
  • @Mind Service 00:35:25
    Bardzo ciekawy tok narracji - odpowiadający wpojonemu przez obecny system stosunkowi do rzeczywistości. We wszystkich dziedzinach.

    I gdyby Pan uważnie śledził moje enuncjacje - to zauważyłby, że krytycznie odnoszę się do tych wszystkich dziedzin.
    Np. nauka - nie prowadzi do jednoznacznego -"prawdziwego" opisu rzeczywistości. Twierdzę, że prawa mają charakter statystyczny. Nauka odnosi się jedynie do tego, co może być uznane za materialne.
    Tymczasem brak jest umiejętności wskazania w którym momencie zaczynamy postrzegać świat jako materialny. Teoria Kwantowa się kłania.

    Dlatego, aby nie odnosić się tu do wszystkiego, bo temat jest zbyt obszerny i wymaga zmiany sposobu myślenia - proponuję brać jako odniesienie - jedynie Ewangelię. Nic więcej. Wszystko inne - tłumaczyć tylko w świetle Ewangelii.

    A teraz zapraszam do zapoznania się z notką, którą właśnie zamieściłem. Tam jest akurat sporo odniesień do tej tematyki.
  • ------ a gdzie mój ostatni pościk ???
    -- czyżby EGO zostało naruszone :))))))

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej